Raporty i opinie

Przybysze na Kaszubach

Image link

Raport pt. Przybysze, imigranci, uchodźcy…. Kaszuby jako miejsce i środowisko osiedleńcze, autorstwa Cezarego Obracht-Prondzyńskiego, przedstawia społeczne skutki migracji na obszarze Kaszub i Pomorza, badając relacje między ludnością napływową a społecznością lokalną.

Należy zaznaczyć, że województwo pomorskie, w tym głównie metropolia oraz tereny ją otaczające, to obszar bardzo silnych ruchów migracyjnych – dociera tu bowiem ludność z różnych stron kraju. Migracja, zdaniem autora, to jeden z kluczowych obecnie tematów, a także problemów politycznych.

Kaszuby i Pomorze, będące krainą nadmorską, zawsze były podatne na migrację. Ciekawym przykładem jest Gdynia, która stała się jednym z najsilniejszych czynników migracji międzyregionalnych w przedwojennej Rzeczypospolitej. W 1921 r. miała zaledwie 1300 mieszkańców, w 1930 – 25 tys., a w 1938 – ponad 122 tys. Wzrost ten spowodował głównie napływ nowych osadników, gdzie znaczna część pochodziła z Pomorza (ponad 45%) i Wielkopolski (21%), a pozostali z innych obszarów ówczesnej Polski.

Po 1945 r. miały miejsce wielokierunkowe migracje: dobrowolne (w tym migracje przygraniczne) i przymusowe (mi.in wysiedlenia i ucieczki niemieckiej ludności bądź ludności za niemiecką uznaną na zachód; wywózki pomorskiej ludności na wschód; ekspatriacja z Kresów; Akcja „Wisła”). Natomiast migracje osiedleńcze odbywały się z różną intensywnością w poszczególnych częściach Pomorza, w tym Kaszub.

Wynikiem powojennych ruchów migracyjnych i osiedleńczych były rozmaite relacje międzygrupowe. Rodziły się m.in. bariery mentalne i kulturowe, w tym językowe (kaszubski, niemiecki i ukraiński); występowały świadectwa dyskryminacji, szaber, spory o majątki; odmienność sposobów gospodarowania; brak poczucia stabilizacji i zakorzenienia czy oswajania przestrzeni; umacniały się stereotypy i uprzedzenia.

Niniejszy raport obejmuje również badanie pn. „Postawy i zachowania mieszkańców województwa pomorskiego w kontekście budowania tożsamości Pomorzan”, zrealizowanego przez zespół badaczy pod kier. C. Obracht-Prondzyńskiego. Przedstawia ono dane dotyczące stosunku współczesnych mieszkańców Pomorza do migrantów. Poruszono wiele kwestii, w tym m.in: jaki jest stosunek Pomorzan do różnych narodowości; czy w wyniku przyjazdu i życiu tutaj na Pomorzu ludzi z innych krajów region staje się lepszym miejscem do życia; czy Polska powinna przyjmować cudzoziemców (uchodźców z krajów muzułmańskich, migrantów zarobkowych, migrantów z krajów Europy…). Z badań wynika, że ponad ¼ osób odczuwa niechęć do migrantów, a ponad połowa krytycznie ocenia migrantów pochodzących z krajów muzułmańskich.

Co ciekawe, województwo pomorskie jest miejscem stosunkowo chętnie wybieranym przez imigrantów (w 2021 r. zdecydowanie dominowała ludność ukraińska), ale w sumie byli to imigranci pochodzący z kilkudziesięciu krajów, czego efektem jest postępujący proces multikulturyzacji regionu.

We wnioskach autor publikacji zauważa m.in., że nadal istnieje w naszym społeczeństwie problem z „innymi” (muzułmanami, LGTB+, migrantami, uchodźcami czy mniejszościami), choć dostrzega się ewolucje postaw; jeśli pragniemy komuś pomagać, to „swoim”, nie „obcym – wciąż dostrzega się duży dystans do „innych”. Jednak gdy „innych” dotyka widziane przez nas nieszczęście, wówczas dostrzegamy w sobie duże pokłady empatii i humanitaryzmu.