
Aktywizm Młodych Kaszubów

Inicjatywy angażujące młodych w rozmowę o regionie, społeczności, potrzebach i wyzwaniach, czy to w ramach ruchu Kongresów Młodych Kaszubów, czy poprzez organizację debat przy okazji innych wydarzeń, należy z całego serca popierać. Powinny one zajmować stałe miejsce obok przeglądów artystycznych czy konkursów wiedzy, bo wymiana poglądów w gronie rówieśników wydaje się być jeszcze skuteczniejszym środkiem integracji i motywacji młodych. Wygłaszane podczas tych spotkań opinie należy dokumentować i regularnie przedstawiać liderom, instytucjom oraz wszelkim decydentom ruchu kaszubskiego.
Nie ma szans na likwidację różnicy pokoleniowej między starym a młodym pokoleniem Kaszubów. Ani młodzi nie zostaną urobieni według wartości i światopoglądu starszych, ani starsi nie będą w stanie w pełni zrozumieć świata młodych, choćby czuli się „młodzi duchem”, co jest często powtarzaną w środowisku kaszubskim definicją młodości. Wiele może nas łączyć, ale różnic nie ma sensu negować – można je traktować jak warunki wymagające adekwatnej strategii, a nie jak świadectwo klęski ideałów. Nie od idealistycznych haseł zależy kwestia międzypokoleniowej komunikacji. Długoterminowym celem powinno być włączanie wszystkich pokoleń w działanie kaszubskie tak, aby relacje twórca–odbiorca czy animator–uczestnik nie musiały się wiązać na starcie z niezrozumieniem. Chcemy zaproponować taki kierunek: niech każda dekada roczników społeczeństwa wiąże się swoim działaniem z jedną dekadą poprzednią, tworząc ciągły łańcuch proporcjonalnie modulowanego przekazu kultury. Obrazy takie jak warsztaty organizowane przez studentów dla licealistów powinny być częstsze i naturalniejsze niż dziadków ciągających wnuki na pochody ze sztandarami.
